Ród Gąsieniców wiedzie prym wśród pozostałych rodów jeżeli idzie o odległą tradycje, wkład w kulturę na Podhalu. Byli nadzwyczaj licznym rodem, który budził naturalny szacunek na tym terenie, co za tym idzie, w Kotlinie Zakopiańskiej. Kto by pomyślał, że aż setek lat w wstecz sięga historia Gąsieniców. Byli ludem wybitnie uzdolnionym, przyzwoicie zorganizowanym i wykazywali się zdolnościami przywódczymi. Nie mieli sobie podobnych, jeśli idzie o stan i prężność. Do dziś w Zakopanem i okolicach nazwa rodowa Gąsienica jest znane. Kotlina Zakopiańska, to podobnie siedziba rodu ( nieomal równie starego jak Gąsieniców ) - Bachledów. Wyróżnia się Bachledów z Polan Krupowych w Zakopanem, ród Bachledów Curusiów i ród Bachledów z osiedla Bachledzkiego w Zakopanem. Bachledzianie są wielce ambitni. Umieją wybić się na różnych płaszczyznach życia społecznego. Ostatnie newsy prasowe potwierdzają tą zasadę. Prześledźmy Bachledów Curusiów. Wszechstronnie uzdolnieni, z charakterem, przystojni i urodziwi. Połączyli tradycje ze współczesnością. Znakomici zawodnicy i działacze sportowi. Opanowali nie tylko Zakopane, ale i świat. Zacznijmy od Józefa Bachledy Curusia - słynny burmistrz Zakopanego. Przejdźmy w przyszłość. Andrzej Bachleda Curuś ( ABC ) senior - uzdolniony tenor operowy, występujący w znakomitych halach koncertowych świata a w tym samym czasie zdolny narciarz, wiecznie rozdarty między górskimi miejscami a deskami sal koncertowych. Zaledwie Curuś potrafi zjednoczyć operę z szaleństwem zimowego sportu. Na ostatek jako tata i brat wybitnych narciarzy alpejskich - Jana (”Jano”) i Andrzeja. Właśnie Bachleda Curuś mógł zwyciężyć, czasu jednego, alpejczyka wszechczasów - Ingmara Stenmarka. Czynu owego dokonał naturalnie “Jano”, który wsławił się w podobny sposób popieraniem aktywnym rozwoju infrastruktury narciarskiej pod Giewontem. Mówiło się : “kiedy Jano jeździł, to las się giął “. Miał też swoje marzenie. Pragnął piękna sportowego narciarstwa na krówolej gór. Adam Bachleda Curuś - burmistrz Zakopanego sprzed paru lat. Zwyczajny, niezwyczajny. Na czacie, w odpowiedzi na pytanie czy czuje się bogaty, stwierdził - parafrazując - że choć bogaty po przodkach, to ubogi duchem.No i mamy jeszcze w tym elitarnym gronie Curusiów kobietę - Alicje Bachledę Curuś!
Komentowanie zamknięte